Arpezzio-jagabongo

Poplamione tomiki poezji, amputacje kończyn, wirujący obraz w oślepiającym świetle, dziwne kreatury z głowami kwiatów i dżungla. Powtórz to trzy razy, a za każdym zabrzmi to, jak sceneria wyjęta z jednego z bardziej niecodziennych snów od pozostałych. Bingo-jagabongo, bo takie wizje, przedstawione w utworach omawianego tu kompozytora mają swoje źródła z pewnością w głębszych zakątkach jego umysłu. To wszystko podkreślane jest bardziej złowieszczymi brzmieniami w stylistyce porównywalnej do folku z zachodniej Jawy, japońskiego folk-popu i surrealistyczną, ciężką do jednoznacznego zidentyfikowania muzyką ambientową, mającą swoim niepokojem korzenie w Music Has the Right to Children (1998) Boards of Canada i Come to Daddy (1997) Aphex Twina. Myślę, że przyjdzie pora, kiedy odróżnimy DOK i DOG, które mogą być wszystkim, co nas otacza, łącznie z dobrem i złem i będzie to dokładnie wtedy, kiedy nasze błony bębenkowe rozsadzi agresywny alarm. Tym alarmem może okazać się nie kto inny niż competor – senna mara z Painta, z melodiami jak z innego wymiaru i obrazami ze starych kaset z filmami przyrodniczymi.

Należałoby zacząć od tego, że twórczości competor nie da się poznać tak do końca, podobnie jak samego competor. Pokazał się w roku 2007, a poza tym pojawia się i znika jak statek kosmiczny, toteż odpowiednim określeniem dla jego dorobku artystycznego będzie UFO-duch. Competor zaciera obecność jednakowej tożsamości (co jest nie tylko widoczne, ale również słyszalne), toteż znać go możemy zarówno jako らなも (Ranamo), jak i bliźniacze こんぺいとうP. Muzycznie przemieszcza się pomiędzy glitchem i drone, ale podejrzewam, że nawet to nie definiuje w wystarczający sposób competorowskiej twórczości. To odrębna gałąź na drzewie dźwiękowym, bardzo ekscentryczna i przede wszystkim – leśna, bo kluczową rolę odgrywa w jego utworach szeroko pojęty las. Obraca się w wymiarze surrealistycznej Absurdität, zakurzonego VHS-u, wież JVC a przy tym polaroidów wiosennego nieba, otaczających człowieka duszącą wonią chemii, a to wszystko oprawione jest w ramę głosów nieznanych nam ludzi, wychodzących zza rogu i chaosem bloku reklamowego. Competor, choć obecnie bardziej oddalony od Vocaloidów i żyjący bardziej w Pop Magic strefie vaporwave, niezależnie od epok swojej artystycznej działalności, jest nader ekscentrycznym i intrygującym twórcą, którego styl można porównać choćby do francuskiej kompozytorki Eliane Radigue, której syntezatorowe, nieco ezoteryczne zaśpiewy postawione obok competorowskich eksperymentów zdają się tworzyć kapitalnie dobraną parę, ba, dźwiękowo komunikują się między sobą. Tu niezwykle hipnotyzujące okazują się melodie płynące z Hatsune Miku, która widniała na pierwszym planie przez prawie cały okres jego współpracy z Vocaloidami a w competorowskim światku obracała się jak gdyby totem-widmo, prezenterka, bóstwo, coś transcendentnego przez powszechność jej fenomenu. Wielokrotnie jej wizerunek pojawiał się także w animacjach kompozytora, które to, w pikselowej, jaskrawej oprawie graficznej Painta w połączeniu z surrealizmem dźwiękowym competora dają efekt wcześniej wspomnianej, kompletnie nieznanej dżungli. Aż do dnia dzisiejszego zajmuje się samplingiem, którego wręcz rewolucyjną prezentacją, podkreśloną niepokojącym charakterem mogłyby być takie prace, jak Oppai ga Electronica.

Competor należał swego czasu do wytwórni GINGA, która zajmuje się promocją nieznanych artystów w kategorii Vocaloidowskiej, jednak ukazał się muzycznie w tym wydawnictwie tylko raz, z piosenką Plan 0 From Outer Space, otwierającą album 0002:a galaxy odyssey. Oprócz tego wydał siedem cyfrowych albumów – Kokyu (2010), przypominające stylem Williama Basinskiego Tape Recorder (2011), Su (2016), Yumenikki 2007-2008 z aranżacjami do gry o tym samym tytule (2016), Compect Disc M – こんぺいとうP 初音ミク作品集 (2016), Poet (2016) oraz We Lost the Sun (2016). Każdy z nich można zakupić na jego stronie w serwisie Bandcamp. W roku 2012 założył wytwórnię Chilodisc, skupiającą w sobie artystów vaporwave, glitch oraz uprawiających japońską hauntology, a owoce tych prac nabyć można również w serwisie Bandcamp. Reszta jego twórczości obecna jest na jego kanale Youtube, Tumblrze, pixivie, Piapro oraz Nico Nico Douga. Competor udziela się też w pracach graficznych, które wizualnie przywołują takie obrazy, jak ilustracje ze starych niemieckich książek dla dzieci, Przybyszów z Matplanety, bloki reklamowe z różnych krajów, Neo Tokyo (1987) w reżyserii Yoshiakiego Kawajiri czy programy o kosmosie. Competorowska działalność jest nie do opisania w jednym tekście, toteż jest to zaledwie część esencji świata jagabongo, ale przy tym wstęp, który nie demaskuje znacząco jego świata, a pozostanie tak, jak każdego z nas, zbiorem subiektywnych odczuć, stających się subiektywną częścią danej sztuki.

ngadeg

kreatura wodewilowa

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google+