Tagowanie vocaloidowej muzyki – poradnik

 

W tym wpisie przedstawię Wam swoją metodę tagowania i porządkowania vocaloidowych empetrójek. Dzięki przedstawionym tu zabiegom będziecie mogli dużo łatwiej zarządzać własnymi zbiorami. 

Pobierając japońską muzykę można popaść w irytację z wielu powodów.  Największym i najbardziej oczywistym jest ten,  że tytuły utworów są często zapisywane japońskimi znakami, co uniemożliwia ich późniejsze wyszukanie. Dla osób mających w swojej bibliotece muzycznej sporo kawałków z wykorzystaniem Vocaloidów jest to dopiero czubek góry lodowej kłopotów. Jeżeli masz w sobie coś z perfekcjonisty i lubisz mieć wszystko ładnie otagowane, być może zwróciłeś już uwagę na problematyczny tag wykonawcy. Czy pod tym polem powinien się znajdować artysta komponujący dany utwór? A może śpiewający Vocaloid? W tym wpisie postaram się rozwiązać wszystkie tego typu problemy przedstawiając mój własny sposób tagowania muzyki, który opracowałem metodą prób i błędów z myślą o Vocaloidach.

Na początek zaprezentuję różnicę między stanem początkowym, a efektem końcowym:

Tak wygląda przykładowy nieposortowany zbiór. Tytuły utworów to mieszanka angielskich i japońskich nazw, podobnie jest z wykonawcami. Szczęśliwym trafem w tym przypadku nazwy albumów są napisane w przystępnym dla nas języku angielskim, choć to potraktujmy to jako wyjątek od reguły. Jednakże, odtwarzany kawałek nie posiada danych na temat okładki albumu.

Sytuacja prezentuje się jeszcze gorzej, jeśli z zamiłowaniem pobierasz masę utworów z Niconico i YouTube’a – takie pliki nie posiadają jakichkolwiek tagów.

posortowane

To z kolei jest zbiór uporządkowany według moich metod. Żadna z komórek nie posiada japońskich znaków, dzięki czemu będziemy w stanie poznać nazwę utworu, wykonawcę itp. bez znajomości języka kraju wschodzącego słońca, a wyszukiwanie utworu po nazwie przestanie być problemem. Pod tagiem wykonawca umieściłem dane na temat zarówno kompozytora, jak i wykorzystanego Vocaloida, dzięki czemu w każdej chwili możemy się upewnić, czyjego wokalu słuchamy, niezależnie od odtwarzacza. Zrobiłem także użytek z tagów kompozytor i artysta albumów, wrzucając do pierwszego pseudonim kompozytora, a do drugiego Vocaloida (lub utaite).

Od czego zacząć?

Skoro wiemy już o co chodzi, zapoznam Was teraz z całym procesem porządkowania. Na początek będziemy potrzebować programu do edycji tagów. Bezkonkurencyjny na tym polu jest Mp3tag, którego możecie pobrać klikając w ten link, bądź wchodząc na stronę producenta.

Obsługa tego narzędzia nie powinna Wam przysporzyć kłopotów: na początku wybieramy folder z plikami muzycznymi, którymi zamierzamy się zająć. Następnie wybieramy kolejne z nich z prawej listy utworów i zaczynami edycję z pomocą panelu po lewej stronie ekranu. Schemat tagowania i przykład poprawnego uzupełnienia prezentują się następująco:

przykład

Mała porada: aplikacja pozwala na zaznaczenie wielu utworów klawiszem Shift i nadanie im takiego samego, wspólnego tagu. Ułatwia to m.in. wprowadzanie nazwy albumu.

Skąd brać dane utworów?

Nieocenioną pomocą w procesie tagowania jest strona vocadb.net będąca zbiorem informacji odnośnie vocaloidowej muzyki. Istnieje też odpowiednik dla utworów śpiewanych przez utaite – utaitedb.net. Obie strony są dla siebie wzajemnym i kompleksowym uzupełnieniem, a ich bazy danych są olbrzymie, dzięki czemu istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że nie odnajdziemy jakiegoś z posiadanych kawałków.

Vocadb i Utaitedb działają w identyczny sposób: należy  wkleić do wyszukiwarki daną frazę (po angielsku lub japońsku –  nie ma różnicy), by otrzymać wszelkie informacje na temat utworu, albumu lub wykonawcy. Następnie wystarczy umieścić te dane w odpowiednie pola w programie Mp3tag.

Szczególne przypadki

To jednak nie wszystko. Czasami może dojść do niejasnych sytuacji, przy których podany wyżej schemat się nie sprawdza. Oto kolejne zasady poprawnego tagowania:

  • Jeśli tytuł jest podany w kilku różnych wersjach językowych (japoński, japoński zapisany w romaji, angielski), skorzystaj z tego w języku angielskim (Przykład)
  • Jeśli w bazie danych nie został podany angielski tytuł, sprawdź, czy nie ma go w tytule utworu na Niconico (Przykład)
  • Jeśli angielski tytuł utworu na Niconico i w bazie danych strony są różne, sugeruję korzystanie z tego z Niconico (Przykład)
  • Jeśli utwór nie posiada tytułu przetłumaczonego na język angielski, skorzystaj z pisowni romaji (Przykład)
  • Jeśli widnieje wyłącznie tytuł w tradycyjnej japońskiej pisowni, skorzystaj z Tłumacza Google i z jego pomocą uzyskaj transkrypcję do romaji. (Przykład)
  • Jeśli utwór został wykonany przez więcej niż jednego artystę, oddziel ich przecinkiem. Zachowaj kolejność alfabetyczną (Przykład)
  • Jeśli artysta posiada wiele pseudonimów, skorzystaj z pierwszego zapisanego w alfabecie łacińskim (Przykład)
  • Jeśli utwór został zaśpiewany przez więcej niż jednego Vocaloida, oddziel je przecinkami.
  • Kolejność Vocaloidów ustalam względem popularności, od najbardziej popularnego do najmniej, tzn: Hatsune Miku, Megurine Luka, Kagamine Rin, Kagamine Len, MEIKO, KAITO, GUMI, IA… Reszta w moim przypadku występuje na tyle rzadko,  że nie miałem potrzeby przydzielania im konkretnej pozycji i ustalałem je instynktownie. Vocaloidy mają kategoryczne pierwszeństwo nad innymi -loidami (Przykład)
  • Jeśli utwór jest śpiewany przez Vocaloida w wersji Append, w nawiasach wpisuję nazwę barwy głosu. Jeśli użytych zostało kilka z nich, dla oszczędności znaków wpisuję tylko słowo Append. (Przykład 1, Przykład 2)

Odtwarzanie muzyki

Jeśli chodzi o odtwarzacz muzyczny na komputery osobiste, moim faworytem jest iTunes, który doskonale sprawdza się nawet, jeśli nie posiadacie ani jednego urządzenia od Apple. Pozwala na sortowanie muzyki według dowolnych tagów (m. in. artysta albumu i kompozytor), tworzenie playlist w folderach , a jego interfejs jest naprawdę świetny.

Posiadacze urządzeń mobilnych opartych o platformę iOS nie muszą się wysilać – wbudowany odtwarzacz muzyki powinien w zupełności wystarczyć do zarządzania vocaloidowymi zbiorami.

Androidowcy mają trochę trudniej. Długo poszukiwałem odtwarzacza na ten system, który posiadłby możliwość sortowania muzyki po owych dwóch tagach. W końcu natrafiłem na aplikację Rocket Player, która sprawdza się bardzo dobrze. Poza tym, jest to bardzo przyjemny odtwarzacz z wygodnym interfejsem i mogę go polecić każdemu. Niestety, darmowa wersja posiada jedno istotne ograniczenie: brak equalizera. Tę, oraz kilka innych funkcji można odblokować poprzez wykupienie pełnej wersji programu za kilkanaście złotych.

Lokalizacja plików w folderach

Na koniec wspomnę jeszcze o segregowaniu muzyki na dysku. Wrzucenie wszystkiego do jednego folderu spowodowałoby gigantyczny chaos, więc warto utworzyć wewnątrz mniejsze foldery. Myślę, że najlepszym wyjściem jest zrobienie folderów z nazwami wykonawców, a w nich umieszczenie folderów z albumami (możesz się pokusić o dodatkowy folder na single i pojedyncze utwory z nieposiadanych albumów, bądź też wrzucać je bezpośrednio do folderu wykonawcy). Wyjątkiem są artyści, których posiadasz co najwyżej kilka utworów. Ich umieść w głównym folderze – nie warto przesadzać w drugą stronę i przesadnie rozdrabniać zbiór. Wygodnie jest też dodać osobny folder na albumy-składanki i dla utaite.

To by było na tyle ode mnie. Jeśli dalej macie jakieś wątpliwości związane z tym tematem, dajcie znać w komentarzach.

Senketsu

Darzę wielką miłością postać Hatsune Miku. Moimi ulubionymi gatunkami muzycznymi są: rock, metal, drum and bass, dubstep, muzyka klasyczna. Poza słuchaniem Vocaloidów wolny czas spędzam oglądając anime, graniem w gry rytmiczne i pochłanianiem orzeszków ziemnych.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google+