IA/VT Colorful – recenzja kolorowej gry rytmicznej z IA jako bohaterką

W moje ręce wpadła nowiutka gra rytmiczna IA/VT Colorful przeznaczona na konsolę PlayStation Vita. Za jej produkcję odpowiada studio Marvelous AQL. Jak sama nazwa wskazuje, bohaterką jest znana nam dobrze IA. Czy może ona zdetronizować serię Project DIVA i stać się najlepszą grą z tego gatunku na Vitę?

IA/VT Colorful swoją premierę miała 30 lipca 2015 roku. Niestety, dostępna jest wyłącznie w Japonii i aby ją kupić, należy ją sobie sprowadzić. Jeśli liczycie na amerykańskie lub europejskie wydanie w późniejszym terminie, muszę Was rozczarować – prezes Marvelous AQL mówi wprost, że nie ma co na to liczyć. Osobiście kupiłem tę grę w opcji przedsprzedaży oferowanej przez sklep Amiami. Wliczając przesyłkę oraz koszty przewalutowania, całość kosztowała mnie 168 zł. Nabywając IA/VT Colorful w preorderze gracz otrzymuje ekskluzywny dodatek w postaci dwóch kodów. Pierwszy odblokowuje pięć nowych utworów i szykowny strój w trzech wersjach kolorystycznych, a drugi – strój o wdzięcznej nazwie Nekomimi Meido. Niestety, jako posiadacz europejskiego konta PlayStation, nie mogłem z niego skorzystać, toteż bonus okazał się bezużyteczny.

W skład podstawowego zestawu z grą wchodzi:

  • Pudełko zawierające kartę pamięci z grą
  • Alternatywna okładka z kodem na nowy strój i utwory (na froncie) i grafika promocyjna (na awersie)
  • karta z kodem na strój Nekomimi Meido
  • 32-stronicowy poradnik w języku japońskim

iavt

Istnieje także edycja limitowana o nazwie Crystal BOX kosztująca (wliczając przesyłkę) niecałe 300 zł, która posiada następujące elementy:

  • Sakiewka
  • Naklejka na przedni panel konsoli (po jednej sztuce dla wersji PCH-1000 i PCH-2000)
  • Komplet naklejek
  • Ściereczka z mikrofibry
  • Zawieszka
  • Pasek z napisem
  • Etui na karty do konsoli
  • Specjalne pudełko kolekcjonerskie

 

Po szybkim włożeniu karty do konsoli i uruchomieniu gry moje pierwsze myśli krążyły na temat… kolorów. Podtytuł Colorful nie jest bez znaczenia, gdyż IA/VT raczy gracza zjawiskową feerią barw. Wybaczcie mi, że recenzję zaczynam od omawiania aspektów graficznych, lecz to one zwracają największą uwagę. Bez zastanowienia mogę stwierdzić, że równie kolorowej gry nie było mi dane widzieć na oczy. Ten niezwykły styl uważam za dużą zaletę; co ważne, nie utrudnia rozgrywki. Pod względem oprawy wizualnej ta produkcja stanowi klasę samą w sobie. Nie mówię tu wyłącznie o stylistyce, gdyż trójwymiarowe modele postaci i tła PV cechują się sporą szczegółowością, natomiast interfejs prezentuje się doskonale – jest na tyle intuicyjny, że nie gubiłem się nawet pomimo bariery językowej.

No dobrze, ale jak się w to gra?

Rozgrywka polega na – a jakże! – wciskaniu odpowiednich klawiszy w rytm muzyki. Jest ich osiem: cztery z nich to strzałki z krzyżaka, a druga czwórka to przyciski △○□× z prawej strony konsoli. Czasami należy wciskać po dwa jednocześnie w kombinacjach: ← i □, ↓ i ×, ↑ i △ oraz → i ○. Istnieją też kolorowe kółka, przy których rodzaj wciskanego klawisza nie ma znaczenia. Jeśli znajduje się w nich cyfra, należy wciskać je podaną ilość razy jeden po drugim. To wszystko, jeśli chodzi o używane klawisze. Analogi, triggery oraz oba panele dotykowe nie są wykorzystywane.

Punkty informujące o konieczności naciśnięcia klawisza poruszają się na zmiennokształtnych szynach. Gdy dotrą do kursora (znajdującego się zawsze na okręgu), należy wcisnąć dany klawisz. Elementem odróżniającym tę grę od innych gier rytmicznych jest to, że zarówno szyny, jak i okrąg co chwilę zmieniają swoje położenie. Z początku wydawało mi się to sporym utrudnieniem, lecz po paru rundach przestało mi to przeszkadzać.

 

Każdy utwór składa się z naprzemiennie występujących części – normalnej, oraz Colorful, występującej głównie w trakcie refrenu. To, jak wygląda pierwszy, opisałem powyżej. Partie Colorful polegają na tym, że w ich trakcie ekran nabiera kolorów, okrąg z kursorem diametralnie zwiększa swój rozmiar, a nutki nadjeżdżają z jego wnętrza, bez widocznych szyn. Każda nutka w takich partiach jest premiowana bonusem punktowym zależnym od procentu poprawności trafień w kolorowe kółka występujące w poprzedniej, normalnej sekwencji.

W zależności od wyczucia rytmu, każdemu uderzeniu w klawisz może zostać przypisana jedna z czterech ocen: Cool, Fine, Safe lub Miss. W zależności od ilości każdej z nich, za przejście poziomu otrzymuje się rangę od D do SSS.

gameplay

Oprócz tradycyjnego trybu, w którym wykonuje się kolejne utwory wybrane przez gracza jeden po drugim, istnieją jeszcze dwa tryby: Daily Play i Step Up Play. Ten pierwszy pozwala na odegranie losowego kawałka raz dziennie. Problem z nim jest taki, że przez cały czas grając w tym trybie wciskany mi był najniższy poziom trudności. Znacznie bardziej interesujący jest Step Up Play, który zawiera po piętnaście wyzwań dla każdego z trzech poziomów trudności. Polegają one na przejściu utworu z uzyskaniem wymaganej oceny końcowej lub danego combo. Za każde ukończone wyzwanie gracz obdarzany jest bonusem punktowym lub nowymi strojami dla IA.

Porównując do innych gier rytmicznych, IA/VT Colorful odznacza się niskim poziomem trudności. Gra wybacza spore odchylenia co do poprawności wystukiwanego rytmu, nutki (wybaczcie mi takie określenie) poruszają się wolno, a plansze nie należą do skomplikowanych. Co ciekawe, nie ma tu czegoś takiego, jak wyeliminowanie się z rozgrywki za sprawą popełnienia zbyt wielu błędów pod rząd. Każdy utwór posiada trzy poziomy: Easy, Medium i Hard. Już po dwóch godzinach bez problemu uzyskiwałem rangi na poziomie S na Hardzie oraz przechodziłem utwory na Medium na pełnym combo za pierwszym razem. Osoby spodziewające się wyzwań nie mają tu czego szukać. Zarówno z racji poziomu trudności oraz prostej mechaniki, rozgrywka po jakimś czasie może wydawać się monotonna. Na szczęście, IA/VT wychodzi z tego obronną ręką za sprawą świetnej playlisty i to ona sprawia, że nie chce się odchodzić od konsoli.

Lista utworów sprawia świetne wrażenie; w grze znalazło się aż 60 utworów. Żaden z nich nie został skrócony, a to nie jest takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Twórcy zadbali, by udobruchać zarówno fanów elektroniki, jak i rocka, dzięki czemu otrzymaliśmy mieszankę tych gatunków. Zaskakująco mało jest tu radosnego popu (to akurat zrozumiałe, bo IA rzadko jest do tego wykorzystywana). Szczególną ucztę zaserwowano fanom Jina. IA/VT zawiera aż 10 jego utworów. Oprócz niego, znalazło się miejsce dla takich artystów, jak: Neru, Kikuo, Zips, Mafumafu, Nekobolo czy Taishi. Każdy kawałek został obdarzony filmikiem PV – niektóre z nich zostały wykonane na potrzeby gry, lecz część to dwuwymiarowe filmiki znane z sieci – nie mam zastrzeżeń co do takiego rozwiązania. Pełną listę utworów możecie znaleźć pod tym linkiem.

skrinszot

Tak prezentuje się normalna partia odgrywanego utworu…

screenshot

…a tak partia Colorful.

 

Wraz z postępami gracz nagradzany jest punktami, które wymagane są do zdobywania kolejnych poziomów doświadczenia. Nabywając kolejne levele, odblokowywane są dodatkowe stroje oraz skórki interfejsu. Niestety, jest ich niewiele, brakuje też możliwości oddzielnego doboru akcesoriów do kostiumów. Sprawy nie poprawia fakt, że nie ma zbyt wielu okazji, by podziwiać odblokowane stroje. W menu nie ma podglądu postaci, z kolei większość utworów posiada PV w postaci filmów, więc nie pojawia się w nich IA w wybranym przez gracza ubiorze.

IA/VT Colorful to przyjemna gra, którą mogę polecić… no właśnie – komu? Na pewno osobom obytym w Vocaloidach – one z pewnością docenią świetną playlistę. Największych fanów Vocaloida IA – o ile posiadają Vitę – za pewne nie będę musiał namawiać do zakupu tej gry, bo kupiliby ją bez żadnej zachęty. Co jednak z niedzielnymi graczami, którzy chcieliby sobie umilić czas wolny stukając w klawisze? IA/VT sprawia wiele frajdy i mógłbym ją polecić, gdyby nie to, że o wiele lepiej prezentuje się seria Project DIVA, która dodatkowo jest dostępna w Polsce. Grając w produkcję Marvelous, co chwilę w głowie porównywałem ją do PD i udało się jej pokonać starszą konkurentkę jedynie w dwóch aspektach – oprawie graficznej i liście utworów. Jeśli jednak polubiliście PD i chcielibyście więcej podobnej rozrywki, IA/VT Colorful jest dla Was. Całą resztę odsyłam do Project DIVA.

Recenzując IA/VT, raz po raz miałem chęć porównywać ją do gier z serii Project DIVA. Na takie porównanie przeznaczę osobny tekst, który postaram się napisać w następnym tygodniu.

~~

Producent: Marvelous AQL
Cena: 170 zł (edycja podstawowa)/290 zł (edycja limitowana)
Platforma: PlayStation Vita
Język: japoński

Zalety:

  • Wyjątkowa, kolorowa oprawa graficzna
  • Świetna lista utworów
  • Trzy tryby rozgrywki

Wady:

  • Przeciętna mechanika gry rytmicznej
  • Mała ilość akcesoriów, skórek itp.
  • Zbyt niski poziom trudności

 

Senketsu

Darzę wielką miłością postać Hatsune Miku. Moimi ulubionymi gatunkami muzycznymi są: rock, metal, drum and bass, dubstep, muzyka klasyczna. Poza słuchaniem Vocaloidów wolny czas spędzam oglądając anime, graniem w gry rytmiczne i pochłanianiem orzeszków ziemnych.

Podobne wpisy:

4 odpowiedzi

  1. Namae pisze:

    Miałam okazję grać w Diva F i jak spojrzałam na ten zabójczo szybki gameplay IA/VT Colorful… Hm, no nie ten poziom :’D Jednak wolę, kiedy te „nutki?” pojawiają się na różnych częściach ekranu- tak jak w Divie i Osu, niżeli w jednym miejscu. Przypomina mi to trochę trudniejszą wersję Taiko.

    • Senketsu pisze:

      Mamy bardzo podobne odczucia – dla mnie ta gra wygląda jak krzyżówka Project Divy i Taiko, choć zarówno Diva jak i Taiko sprawiały mi więcej frajdy od IA/VT. A co do tej zabójczej prędkości, to zwróć uwagę, że to jest tryb normal. Easy jest od niego bardziej hardkorowy, bo można na nim usnąć ^^

  2. Smashero pisze:

    „Znacznie bardziej interesujący jest Step Up Play, który zawiera po piętnaście wyzwań dla każdego z trzech poziomów trudności. ”

    Informacja nieprawdziwa ;). Wyzwań dla każdego poziomu trudności jest więcej (w tym momencie nie mogę dokładnie sprawdzić ile, nie mam gierki pod ręką), ale chyba coś koło 21-25. Na pewno >16, bo w celu zdobycia wszystkich strojów należy „przejść” step 16 na poziomie trudności Hard.

    Dobra recka.

    Pozdrawiam

  3. Smashero pisze:

    A już mam :D. Easy – 15, Normal – 20. Hard – 25.
    http://strategywiki.org/wiki/IA/VT_Colorful/Step_Up_Play

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google+