Unhappy Refrain – recenzja

Jakiś czas temu, dokładniej w październiku kupiłam moją pierwszą (i jak na razie jedyną) płytę vocaloidowego twórcy. Jest to krążek od znanego producenta wowaki, autora takich utworów jak Rolling Girl, czy World’s End Dancehall. Dzisiaj zapraszam Was na krótką recenzję tego albumu.

 

ur5

Wowaka znany jest z utworów o dość jednolitej stylistyce – wyróżniają je specyficzne, smutne teksty oraz złożone i szybkie tła muzyczne. Do swoich piosenek wykorzystuje niemalże jedynie Hatsune Miku z Megurine Luką w tle, jednak w jego poprzednim mini-albumie możemy też usłyszeć GUMI.

Płyta Unhappy Refrain jest jedynym pełnym albumem z wykorzystaniem Vocaloidów. Wowaka zakończył na niej swoją działalność poświęcając się pracy z zespołem Hitorie. Na albumie możemy znaleźć wiele nowych piosenek, ale także zremasterowane wersje starszych piosenek, jak Toosenbo, czy Gray Zone ni te.

ur6

 

  • Data wydania: 18 maja 2011 r
  • Cena: ¥2500 (ok. 80 zł)
  • Wytwórnia: BALLOOM

 

 

ur4

 

ur1

 

 

Na album składają się dwa dyski, jeden z oryginalnymi utworami, drugi z ich remiksami oraz aranżacjami stworzonymi przez innych twórców. W sumie wszystkich piosenek jest 21. Co ciekawe, drugą płytę wyjmuje się podobnie do otwierania japońskiej książki, czy mangi, czyli od prawej do lewej. Większość tekstu w książeczce również została napisana tradycyjnie po japońsku – od góry do dołu.

ur3

ur2

 

 

 

Jeśli chodzi o moje odczucia co do tej płyty, uwielbiam ją. Jestem wielką fanką wowaki i ogromnie cieszę się, że mogłam jakoś go wspomóc. Na drugim dysku można znaleźć również wiele świetnych remiksów i poznać twórczość mniej znanych artystów, jak acane_madder, czy Toku. Znajduje się tam też remiks utworu World’s End Dancehall stworzony przez Dixie Flatline, autora znanego za sprawą piosenki Just Be Friends.

Płyta kosztuje minimalnie ok. 80 zł, jednak doliczyć do tego trzeba jeszcze koszt przesyłki, kurs jena/dolara i ewentualny podatek. Ja swoją kopię kupiłam u polskiego pośrednika na Amazonie. Myślę, że to najbezpieczniejsze miejsce do zakupu.

Na koniec zostawiam Was z tytułową piosenką z płyty, która jest najlepszym podsumowaniem całej vocaloidowej twórczości tego artysty. Pełno w niej jest nawiązań do jego poprzednich utworów.

 

kyuo

Moi ulubieni producenci to Kikuo i wowaka. Najchętniej słucham piosenek wykonywanych przez Hatsune Miku. Odnajduję się głównie w muzyce elektronicznej, ale też rockowej i metalu symfonicznym. Oprócz zagłębiania się w świat Vocaloidów rysuję, fotografuję, kolekcjonuję lalki, czasami marnuję też czas na anime i gry.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google+